Diagnoza ADHDLeczenie i terapia
7 min czytania Mariusz Duszczyk Mariusz Duszczyk Chief Operating Officer & Head of IT Development

Co piąta osoba wychodzi od nas bez ADHD. Moda czy filtr?

"Każdy teraz ma ADHD", "wmówiona choroba", "nadrozpoznania". Tak brzmi spór o diagnozy dorosłych. Zamiast kolejnej opinii pokazuję nasze liczby: ilu z Was zaczyna diagnozę, ilu dochodzi do końca i ilu słyszy, że to nie ADHD.

Tekst: Mariusz Duszczyk, Chief Operating Officer & Head of IT Development

Co piąta osoba wychodzi od nas bez ADHD. Moda czy filtr?

"Gdzie nie spojrzę, tam ADHD". "Wmówiona choroba". "Paraliż wykonawczy czy zwykłe lenistwo?" Tak zaczynał się pod koniec września jeden z najdłuższych wątków w dużej grupie wsparcia na Facebooku. Dzień później ktoś w tej samej grupie opisał wizytę u psychiatry, który uznał, że problemem jest "przeciążenie internetem". W tym samym czasie prof. Tomasz Hanć z UAM mówił w Rzeczpospolitej, że zdecydowana większość osób, które uważają, że mogą mieć ADHD, w rzeczywistości go nie ma. A Ministerstwo Zdrowia od dwóch lat odmawia refundacji leków dorosłym, tłumacząc to wprost "nadrozpoznaniami".

Nie jestem psychologiem ani lekarzem. Odpowiadam w klinice za organizację, procesy i systemy, czyli za to, jak diagnoza jest zrobiona, a nie za to, co w niej jest. Ale mam dostęp do liczb, których w tej dyskusji brakuje po obu stronach. Więc sprawdziłem, jak "moda na ADHD" wygląda u nas.

Co mówią nasze liczby

Od marca 2023 do września 2026 diagnozę ADHD zaczęło u nas 710 dorosłych. Pełną ścieżkę psychologiczną, czyli dwugodzinny wywiad kliniczny i ustrukturyzowany wywiad DIVA-5, przeszło 598 z nich.

Z tego wynikają trzy liczby, które warto znać, zanim zapłacisz za pierwsze spotkanie.

Około 16 osób na 100 nie dochodzi do drugiego spotkania. Część z nich słyszy od psychologa już po dwóch godzinach, że obraz nie wskazuje na ADHD i kolejne spotkanie nie ma sensu. Część rezygnuje z innych powodów: pieniądze, czas, lęk przed wynikiem. W tej liczbie są też osoby, które dopiero czekają na termin, więc realny odsetek jest nieco niższy. Nasz system nie rozdziela tych grup i nie będę udawał, że wiem, ile jest których.

Około 20 opinii na 100 nie potwierdza ADHD. Co piąta osoba, która przeszła cały proces, dostaje pisemną opinię, że to, z czym przyszła, nie jest ADHD. To liczba z rejestrów naszych psychologów za ostatni rok, nie z bazy danych, bo wynik opinii nie jest u nas osobnym polem w systemie. Do tego wrócę na końcu.

Po opinii 51 osób na 100 trafia w ciągu trzech miesięcy do lekarza psychiatry, w ramach trzeciego spotkania albo zwykłej wizyty lekarskiej. 44 na 100 nie ma u nas żadnej kolejnej wizyty. Część leczy się gdzie indziej, część chciała tylko wiedzieć, część to właśnie te osoby, u których ADHD nie potwierdzono.

Razem: z każdych 100 osób, które zaczynają u nas diagnozę, około 17 dostaje po pełnym procesie odpowiedź "to nie ADHD", a kolejnych 16 nie dochodzi do końca. Mniej więcej jedna osoba na trzy nie wychodzi od nas z potwierdzeniem ADHD.

Czego te liczby nie mówią

Nie mówią, ile z pozostałych 80 procent to rozpoznania prawidłowe. Tego nie wie żadna placówka w Polsce, bo nikt tego nie bada. Jedynym zabezpieczeniem jest sposób prowadzenia procesu, a tu różnice na rynku są ogromne. W lutym Rynek Zdrowia opisał praktyki, w których diagnozę stawia się na kilkuminutowej wizycie, a DIVA-5 daje się pacjentowi do samodzielnego wypełnienia. Ministerstwo odpowiedziało, że standardy to sprawa towarzystw naukowych. Rekomendacje Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego z 2025 roku mówią o co najmniej 90 minutach wywiadu diagnostycznego.

U nas wygląda to tak: 120 minut wywiadu klinicznego i 120 minut ustrukturyzowanego wywiadu DIVA-5, oba prowadzone przez tego samego psychologa z tytułem magistra, pisemna opinia podpisana przez tę osobę, a rozpoznanie lekarskie stawia lekarz psychiatra na podstawie obu wywiadów i diagnostyki różnicowej. DIVA-5 nie jest testem, którego nie da się oblać, tylko rozmową, w której psycholog sprawdza każdy objaw w dzieciństwie i w dorosłości. Jak dokładnie dzielimy te role, opisałem w sierpniu w tekście Kto do czego jest u nas dopuszczony.

Nie mówią też, czy w Polsce jest nadrozpoznawalność, czy niedorozpoznawalność. Obie rzeczy mogą być prawdą jednocześnie. Liczba dorosłych z rozpoznaniem ADHD w statystykach publicznych wzrosła z 1,4 tysiąca w 2010 roku do ponad 11 tysięcy w 2024. Brzmi jak lawina, dopóki nie zestawisz tego z szacunkiem rozpowszechnienia: międzynarodowy konsensus Światowej Federacji ADHD z 2021 roku podaje około 2,5 procent dorosłych. W Polsce to kilkaset tysięcy osób. Prof. Hanć w tym samym wywiadzie mówi, że zdiagnozowana jest mniej więcej jedna na dziesięć. Nadrozpoznania w pojedynczych gabinetach i wielka luka diagnostyczna w całym kraju nie wykluczają się. Nasze 20 procent nie jest argumentem w tym sporze. Jest dowodem, że filtr działa.

Dlaczego 20 procent to niewygodna liczba dla prywatnej kliniki

Powiem wprost, bo w branży rzadko ktoś to mówi: każda opinia "to nie ADHD" to pacjent, który najpewniej nie wróci do nas na leczenie. Placówka, która stawia rozpoznanie w kwadrans, ma ekonomiczny powód, żeby powiedzieć "tak". My też go mamy. Różnica polega na tym, co z nim robimy.

Po pierwsze, płacisz za każde spotkanie osobno, nie za całą diagnozę z góry. Jeśli po pierwszym spotkaniu psycholog uzna, że dalej nie warto iść, zapłacisz 650 zł, nie 1 300.

Po drugie, psycholog, który prowadzi oba wywiady, sam podpisuje opinię i nie ma żadnego celu liczbowego. Nikt u nas nie rozlicza nikogo z liczby potwierdzonych rozpoznań. Pilnujemy terminu opinii, nie jej treści.

Po trzecie, opinia, która nie potwierdza ADHD, nie jest pustą kartką. Dostajesz opis tego, co psycholog zobaczył w obu rozmowach, i wskazanie, w jakim kierunku warto szukać dalej, jeśli trudności są realne, a ADHD ich nie tłumaczy. Kłopoty z koncentracją, pamięcią i organizacją dnia daje wiele stanów, od depresji i zaburzeń lękowych po przewlekły brak snu. Lek. Kajetan Winiecki pisał o tym w tekście ADHD, depresja i zaburzenia lękowe.

Po czwarte, publikuję tę liczbę. Jeśli za rok spadnie do 5 procent, będzie to dla mnie powód do pytań, nie do dumy.

Co możesz zrobić, zanim zapłacisz

Nie musisz rozstrzygać przed wizytą, czy masz ADHD. Od tego jest pierwsze spotkanie. Ale są trzy pytania, które psycholog i tak Ci zada, więc warto zacząć o nich myśleć wcześniej:

  • Od kiedy to trwa. ADHD nie zaczyna się w dorosłości, choć bywa zauważane dopiero wtedy, gdy znika struktura narzucana przez szkołę albo rodziców.
  • W ilu obszarach życia to widać. Praca, dom, relacje, pieniądze, zdrowie. Jeden obszar to za mało, żeby cokolwiek stwierdzić.
  • Czy ktoś, kto zna Cię od dawna, widzi to samo. Nie dlatego, że Twoja ocena się nie liczy, tylko dlatego, że psycholog i tak o to zapyta.

Jeśli na wszystkie trzy odpowiadasz "nie wiem", to nie znaczy, że nie masz ADHD. Znaczy, że pierwsze spotkanie będzie dla Ciebie tym ważniejsze, bo dokładnie po to jest.

Test z internetu, nawet dobrze zrobiony, jest narzędziem przesiewowym, nie diagnozą. Pisaliśmy o tym w tekście Test na ADHD z internetu wyszedł pozytywny. Co dalej?. Samodzielnie wypełniona DIVA-5 nie ma wartości diagnostycznej, niezależnie od tego, kto Ci ją przysłał.

Co zmieniamy po tym tekście

Pisząc go, znalazłem lukę po własnej stronie. Wynik opinii psychologicznej nie jest u nas zapisywany jako osobne pole w systemie, tylko w treści dokumentu, który trafia do Twojej dokumentacji i do Ciebie. Dlatego "około 20 procent" to liczba od psychologów, a nie z bazy. Od listopada każdy zakończony proces diagnostyczny dostaje w systemie jedno z trzech oznaczeń: ADHD potwierdzone, niepotwierdzone, niepotwierdzone z sugestią innego kierunku. Za rok wrócę z dokładną liczbą zamiast szacunku.

Jeśli po lekturze masz więcej pytań niż przed nią, to dobrze. Lepiej zadać je na pierwszym spotkaniu niż w komentarzach pod cudzym postem. Jak wygląda u nas diagnoza ADHD.


Źródła spoza kliniki:

Dane własne: eksport wizyt MyDr (marzec 2023 - wrzesień 2026), audyt oferty z 29.09.2026 (kohorta po DIVA-5 od 1.10.2025, n = 142, okno 90 dni), rejestry psychologów prowadzących diagnozę.

Nie wiesz, od czego zacząć? Dobierz wizytę albo napisz do koordynatora pacjenta.

Przejdź do kontaktu
Mariusz Duszczyk

O autorze

Mariusz Duszczyk

Chief Operating Officer & Head of IT Development

Zobacz profil i umów wizytę
Podziel się artykułem
Umów wizytę wybierz, a pokażemy cenę i termin